ROZDZIAŁ VII
Wszyscy cieszyliśmy się z tego że Natalie jest z Niall’em.
Od początku wiedziałam że będą razem ale nie wiedziałam że aż tak szybko.
Poszłam do łazienki przemyć twarz. Poczułam wibracje w kieszeni, wyciągnęłam
telefon – dzwoniła mama – ja nie chciałam odebrać i nie odebrałam. Więc jak to zwykle na mamę przystało wysłała
esa , że mam wracać do domu. Ale to było niemożliwe. Taksówki nie jeździły a
chłopacy mieli wypite. Jak mieliśmy wracać ? O tej porze nic nie jeździ.
Odpisałam mamie że nie wracam. Zeszłam na dół. Chłopacy robili coś przy płytach
a dziewczyny siedziały na kanapie. Dołączyłam do nich .
-Pisała moja mama, że mam wracać .
- Ale Sylivia czym ty teraz wrócisz?
- Napisałam jej że nie wracam.
Gdy tylko Lou i reszta to usłyszeli podbiegli do nas i zaczęli krzyczeć że mamy zostać. Nie miałyśmy wyboru. Zayn zaczął krzyczeć że mamy obejrzeć STRASZNY FILM. Chłopacy się spojrzeli na nas z wielkim znakiem zapytania na twarzach. ZGODZIŁYŚMY SIĘ JEDNOCZEŚNIE. Film był ciekawy. Chociaż nie jestem pewna czy Niall i Natalie pamiętają coś z niego. Cały film został przez nich przegadany. Ale cóż. Taka jest miłość. J Po filmie byliśmy strasznie śpiący. Więc chłopacy zabrali nas do swoich pokoi. Wtedy rozłączyłam się z dziewczynami. Lou powiedział że mam sobie z jego szafy wyciągnąć jakieś ciuchy w których będę spać. Wybrałam jakieś spodenki i białą bluzkę w paski. J Lou kazał położyć mi się do łóżka i oświadczył że za moment dołączy do mnie. Nie pamiętam nawet w którym momencie zasnęłam. Ale obudziłam się jak mój przystojniak wszedł do pokoju.
- HAHAHA. Dobre . Oj sorki Sylvia spałaś ?
- Nie Lou. Nie spałam. Tylko tak jakoś przysnęłam.
- Weź nie żartuj sobie. Przecież widziałem że spałaś jak księżniczka. W moim łóżku.
-Oj księciu. Lepiej się kładź. A nie stoisz.
-Księżniczko już lecę do Ciebie.
Gdy przystojniak się położył to bardzo szybko zasnęliśmy. Nie pamiętam nawet czy coś jeszcze mówiliśmy. Spało się z nim cudownie. Ale strasznie się wiercił. Myślałam że zapomniał że się z nim ale jednak nie. Mój książę o niczym nie zapomniał. <3 Wstaliśmy gdzieś koło godziny 13. Śmiałam się z Lou że spaliśmy prawie pół dnia. Ubrałam się. Lou poprosił mnie aby moment poczekała na niego. Zaraz wyjdzie z łazienki i zejdziemy na dół. Gdy czekałam na niego moja mama do mnie zadzwoniła. Nie była zbytnio szczęśliwa tym że nie wracam. Oświadczyła mi, że wylatuje z tatą do Polski. Na jakiś miesiąc. Zostawia mnie samą w domu. Szczerze – ucieszyłam się z tego bardzo. W momencie kiedy ja odłożyłam telefon mój książę wyszedł z łazienki. Zeszliśmy na dół na śniadanie. Przez całą drogę nic nie mówiliśmy do siebie. Na dole nie było jeszcze nikogo. PUSTO. Nawet Niall ten który zawsze był pierwszy w kuchni i coś jadł dziś był nieobecny. SZOK. Zbytnio się nie przejęliśmy tym. Zrobiliśmy śniadanie. Po śniadaniu powiedziałam wszystko Louis’owi o tym co mówiła moja mama. Lou strasznie się ucieszył. Śmiał się że teraz u mnie robimy imprezę. Siedzieliśmy tak na dole do 15. Nikt jeszcze nie schodził. Poprosiłam Lou aby odwiózł mnie do domu i jak chce to może zostać bo moich rodziców już nie ma. Oczywiście nie zaprzeczył. Zostawiliśmy tylko wiadomość reszcie że jedziemy, żeby się o nas nie martwili. Lou wziął kluczyki od auta i pojechaliśmy.
-Pisała moja mama, że mam wracać .
- Ale Sylivia czym ty teraz wrócisz?
- Napisałam jej że nie wracam.
Gdy tylko Lou i reszta to usłyszeli podbiegli do nas i zaczęli krzyczeć że mamy zostać. Nie miałyśmy wyboru. Zayn zaczął krzyczeć że mamy obejrzeć STRASZNY FILM. Chłopacy się spojrzeli na nas z wielkim znakiem zapytania na twarzach. ZGODZIŁYŚMY SIĘ JEDNOCZEŚNIE. Film był ciekawy. Chociaż nie jestem pewna czy Niall i Natalie pamiętają coś z niego. Cały film został przez nich przegadany. Ale cóż. Taka jest miłość. J Po filmie byliśmy strasznie śpiący. Więc chłopacy zabrali nas do swoich pokoi. Wtedy rozłączyłam się z dziewczynami. Lou powiedział że mam sobie z jego szafy wyciągnąć jakieś ciuchy w których będę spać. Wybrałam jakieś spodenki i białą bluzkę w paski. J Lou kazał położyć mi się do łóżka i oświadczył że za moment dołączy do mnie. Nie pamiętam nawet w którym momencie zasnęłam. Ale obudziłam się jak mój przystojniak wszedł do pokoju.
- HAHAHA. Dobre . Oj sorki Sylvia spałaś ?
- Nie Lou. Nie spałam. Tylko tak jakoś przysnęłam.
- Weź nie żartuj sobie. Przecież widziałem że spałaś jak księżniczka. W moim łóżku.
-Oj księciu. Lepiej się kładź. A nie stoisz.
-Księżniczko już lecę do Ciebie.
Gdy przystojniak się położył to bardzo szybko zasnęliśmy. Nie pamiętam nawet czy coś jeszcze mówiliśmy. Spało się z nim cudownie. Ale strasznie się wiercił. Myślałam że zapomniał że się z nim ale jednak nie. Mój książę o niczym nie zapomniał. <3 Wstaliśmy gdzieś koło godziny 13. Śmiałam się z Lou że spaliśmy prawie pół dnia. Ubrałam się. Lou poprosił mnie aby moment poczekała na niego. Zaraz wyjdzie z łazienki i zejdziemy na dół. Gdy czekałam na niego moja mama do mnie zadzwoniła. Nie była zbytnio szczęśliwa tym że nie wracam. Oświadczyła mi, że wylatuje z tatą do Polski. Na jakiś miesiąc. Zostawia mnie samą w domu. Szczerze – ucieszyłam się z tego bardzo. W momencie kiedy ja odłożyłam telefon mój książę wyszedł z łazienki. Zeszliśmy na dół na śniadanie. Przez całą drogę nic nie mówiliśmy do siebie. Na dole nie było jeszcze nikogo. PUSTO. Nawet Niall ten który zawsze był pierwszy w kuchni i coś jadł dziś był nieobecny. SZOK. Zbytnio się nie przejęliśmy tym. Zrobiliśmy śniadanie. Po śniadaniu powiedziałam wszystko Louis’owi o tym co mówiła moja mama. Lou strasznie się ucieszył. Śmiał się że teraz u mnie robimy imprezę. Siedzieliśmy tak na dole do 15. Nikt jeszcze nie schodził. Poprosiłam Lou aby odwiózł mnie do domu i jak chce to może zostać bo moich rodziców już nie ma. Oczywiście nie zaprzeczył. Zostawiliśmy tylko wiadomość reszcie że jedziemy, żeby się o nas nie martwili. Lou wziął kluczyki od auta i pojechaliśmy.
*OCZAMI HARRY’EGO*
To wszystko było niesprawiedliwe. Dlaczego Zayn, Niall i Lou
mogą mieć swoje sympatie ? A mi się nie układa ? Liam twierdzi, że znajdę tą
jedyną już niedługo. Mam taką wielką nadzieję, że w końcu mi się uda. Jednak
cieszę się z tego , że reszcie się układa. I oby przyszła kolej na mnie. Ucieszyłem się bardzo, że Lou spędzi trochę
czasu z Sylvią. Ale z drugiej strony martwię
się o Monicę i Zayn’a. Strasznie ją zaniedbał. Ale pomogliśmy mu jak to
wszystko odwrócić. Oby tego nie zepsół.
*OCZAMI ZAYN’A *
Zaniedbałem ją. Jak to możliwe. To wszystko przez Niall’a. Zapomniałem o mojej piękności. Wiem już dlaczego nie chciała ze mną rozmawiać. W końcu to ja zrobiłem coś złego. Ale ten szybki przebieg zdarzeń. Jak ja mam to wszystko odwrócić? Chłopacy mówili. Ale czy to aby na pewno zadziała ? Co ja poradzę. Wiem jeszcze z nią nie jestem ale nie chcę jej już stracić. Jest dla mnie całym światem. Co ja narobiłem. Ale cieszę się że tym dwóm się układa.
Zaniedbałem ją. Jak to możliwe. To wszystko przez Niall’a. Zapomniałem o mojej piękności. Wiem już dlaczego nie chciała ze mną rozmawiać. W końcu to ja zrobiłem coś złego. Ale ten szybki przebieg zdarzeń. Jak ja mam to wszystko odwrócić? Chłopacy mówili. Ale czy to aby na pewno zadziała ? Co ja poradzę. Wiem jeszcze z nią nie jestem ale nie chcę jej już stracić. Jest dla mnie całym światem. Co ja narobiłem. Ale cieszę się że tym dwóm się układa.
Jestem strasznie ciekawa co poradzili chłopcy Zaynowi ;) + zapraszam do sb -> http://before-you-leave-me-now.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńFajny. Dość ciekawy. Zapraszam do siebie. http://onedirectiontheyaremydrug.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńHa ha też pisze opowiadania i też nazywam się Natalie i też jestem z Niall'em :) PRZY OKAZJI FAJNE TO MASZ ^.^
OdpowiedzUsuń