czwartek, 9 sierpnia 2012


                ROZDZIAŁ XI


Myślałam że będzie gorzej. Opuszczenie tego domu dla mnie to bardzo ciężka sprawa. Ale cóż miałam zamieszkać z Lou. Monica całą drogę przegadała z Zayn’em tak jakby się nie widzieli parę lat. Hahaha… Lou jechał bardzo ostrożnie i powoli. Nie wiem czemu właśnie tak.
- Sylvia, nadal Ci smutno ? – powiedział Lou
- Wiesz co, już mi przeszło bo wiem że będę mieszkać z super ekipą.
- No przecież. Takie z nas super ludzie że szok.
- Tylko wiesz Sylvia i Monica my nie jesteśmy normalni jak wam się wydaje. Żeby potem nie było że nie ostrzegaliśmy.
- JASNE !!! – powiedziałyśmy jednogłośnie
Znów w aucie zrobiło się cicho. Wtedy Lou podgłosił radio i akurat były „świeże fakty” jak to mówił.
-„ To bardzo ciekawe iż Zayn Malik spotyka się z Perrie Edwards. To bardzo ciekawe połączenie. Śliczna będzie z nich para. Nie ma co. Trzeba tylko pozazdrościć wyboru i życzyć im szczęścia.”
Co to było ? Spojrzeliśmy się na Zayn’a jakby kogoś zabił.
- Zayn i Ty mi wmawiałeś że mnie kochasz? Mam się do Ciebie wprowadzić a Ty co ? Spotykasz się z Perrie ? – powiedziała zapłakanym głosem Monica.
- Monica to nie tak jak myślisz. Ja jej nie kocham. To było tylko koleżeńskie spotkanie. I nic poza tym.
- Wiesz co Zayn myliłam się co do Ciebie. Nie chcę Cię znać. Lou proszę wysadź mnie na przystanku.
Lou nie zatrzymał się i jechał dalej. Szybko również zmienił stacje gdzie również były wiadomości obawialiśmy się ich ale cóż.
- „ Zayn Malik przyłapany na pocałunku z Perrie Edwards. Co za szok. Co na to wszystko powie chłopak Perrie ? Co na to ich fani ? Czy to skandal ?”
- Lou błagam ustań na tej zatoczce.
- Nie, pojedziemy gdzieś i to sobie wszystko wyjaśnicie. Zrozumiano ?
- TAK !
- Zayn dlaczego mi nie powiedziałeś że się z nią spotykasz ?
- Ja się z nią nie całowałem. Spotkałem się z nią z przypadku i chciałem życzyć jej szczęścia.
- Ale słyszysz co oni mówią ?
-Słyszałem Monica. I jest mi przykro że to nie prawda a wszyscy w to uwierzą.
Na tym rozmowa się zkończyła. Przez to wszystko zapomniałam nawet że się przeprowadzam. Jak Zayn tak mógł postąpić z MONICĄ ? Co ja mam w tej sytuacji robić ? W końcu jestem jej przyjaciółką. Zajechaliśmy do pewnego parku. Tam Lou kazał nam wysiąść. Wszyscy staliśmy przed autem i nie wiedzieliśmy kto pierwszy ma poruszyć ten temat. To naprawdę było dziwne. Wtedy zadzwonił do mnie telefon był to Harry co mnie zdziwiło.
- Hallo !
- Sylvia , co się dzieje ? Całe radio trąbi o Zaynie ? O co chodzi ?
- Wiem tyle co i wy chłopacy ale teraz Lou będzie próbował to wszystko odwrócić bo przecież Monica też się do was wprowadza. A teraz nic nie wiadomo.
- Ok. To Sylvia jak będziesz miała jakąś wiadomość albo zakończy się sąd Lou to daj nam znać błagam.
- Nie ma sprawy Harry. Dam wam znać od razu jak sama będę coś wiedziała.
- Ok. Dzięki i do usłyszenia.
Rozłączyłam się i czekałam aż Lou zacznie wyciągać wszystko od Zayn’a.
- Więc tak wszyscy słyszeli w radiu informacje na temat Zayn’a . Zayn co ty masz nam do powiedzenia na ten temat ?
- To nie prawda. Ja ją spotkałem przypadkowo. To nie tak. Monica nie bądź na mnie zła.
- Ja nie mam być na Ciebie zła ? Ja jestem na Ciebie wściekła. Nie na widzę Cię . Nie mogłeś mi powiedzieć że wolisz Perrie ? A tak to ja się dowiaduję przez radio że Ty się z nią spotykasz ? Co Ty sobie wyobrażasz ?
- Monica błagam wybacz. To nie tak. To było przypadkowo. Ja nie chciałem.
- A co całować się z nią też nie chciałeś ? A może doszło do czegoś więcej ?
- Nie. Nic więcej. Nawet pocałunku nie było.
- Ze stopujcie trochę może ? – Wtrącił się Lou.
- Nie mam zamiary Zayn dłużej na Ciebie patrzeć po tym co mi zrobiłeś. A miało być tak pięknie. I co ? Sam to zniszczyłeś.
- Monica błagam daj mi drugą szansę. Ja Cię bardzo kocham.
- To czemu nie pomyślałeś o tym wcześniej ? Przed spotkaniem z Perrie.
Wtedy stała się sprawa która wszystkich zdziwiła a niektórych zraniła. Do Zayn’a podbiegła Perrie i zaczęła go całować. Wszyscy staliśmy jak słupy. Nie wiedzieliśmy co zrobić. Monica wsiadła do samochodu i bardzo mocno zaczęła płakać.
- Lou Ty rozdziel ich i weź dojdź do rozumu u Zayna a ja pogadam i uspokoję Monicę.
- Ok. To nie będzie proste ale cóż.


1 komentarz:

  1. Czekam na kolejny rozdział.<3

    zapraszam na mojego bloga:
    http://onedream--oneband--onedirection.blogspot.com/

    Marta <3

    OdpowiedzUsuń